|
Raport Mak - Prawda? środa, 12 styczeń 2011 19:30
|
|
|
Co sądzicie o raporcie MAK? Kalisz ostrożnie odnosi się do raportu, J. Kaczyński nazywa raport policzkiem dla Polski, Tusk przerywa urlop żeby zająć się całą sprawą, Beata Kempa z PJM zadaje pytanie czy Tatiana Anodina nie podlegała naciskom. Osobiście liczę, że panująca w dniu katastrofy cisza i zaduma, późniejsze i obecne kontrowersje przerodzą się w sensowne wnioski, które pozwolą zbudować spójny i prawdziwy obraz tej katastrofy.
bery
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp.:Raport Mak - Prawda? piątek, 28 styczeń 2011 00:15
|
|
|
no i już coraz ciszej o tragedii, na facebooku grupa powstała "dzień bz smoleńska" czy coś takiego, jak widać bibie piany przez media nawet facebookowych yuppi zmęczyła :]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp.:Raport Mak - Prawda? niedziela, 17 kwiecień 2011 13:52
|
|
|
I co jednak się okazuje, że temat nadal jest aktualny. I trudno żeby nie był. Nawet zwolennicy konformistycznej polityki względem Rosji zaczynają z niepokojem patrzeć na przebieg zdarzeń po katastrofie lotniczej pod smoleńskiem. Przypomnijmy, że katastrofa miała miejsce 10 kwietnia 2010 roku, a dzisiaj rok po (17 kwietnia 2011) Rosja nie oddała Polsce czarnych skrzynek. Niestety czy chcemy tego czy nie obiektywnie trzeba sobie powiedzieć, coś GRUBO jest nie tak z tym śledztwem!! Nawet Monika Olejnik w swoim programie krytykuje, że Polska została odsunięta całkowicie od śledztwa i że nic kompletnie nie zrobiliśmy żeby zmienić tę sytuację.
Przecież to nasza katastrofa!!! Dlaczego Rosjanie nie pozwolili żebyśmy sobie równocześnie z nimi analizowali wrak samolotu, przesłuchiwali świadków, analizowali czarne skrzynki - czy chociażby żebyśmy dostarczali sprzęt do zabezpieczenia wraku samolotu. Przecież mogliśmy razem z Rosjanami ogrodzić i przykryć prowizorycznie wrak, a setki osób (zarówno eksperci Rosyjscy i Polscy mogli sobie analizować fragment po fragmencie tego samolotu. Niestety wrak rdzewiał przez prawie rok, a potem do spychaczami zbierali .......
Dlaczego Anodina na konferencjach w taki sposób próbowała dyskredytować naszą załogę? (że niby pijany generał?) Wiadomo zachodnie media nie znają sytuacji i jakiekolwiek słowo "alkohol" + polski generał - będzie wykorzystane dla rządnych sensacji pismaków do wykazania się przed naczelnym. I tak było poszły w świat tytuły Pijany polski Generał przyczyną katastrofy.... Zresztą to nie pierwsze tego typu manipulacje totalitarnych rządów względem zachodnich dziennikarzy.
Przecież w dzisiejszym dziennikarstwie nie ważna jest treść ! Ważna jest forma !! Sposób podania!! Po co pisać prawdę? Napiszmy Tragiczny bądź sensacyjny tytuł, sprzedamy więcej gazet - a ten co to nasmarował dostanie lepszą premię. Środowisko dziennikarskie o prawdzie gada po godzinach pracy przy wódce bądź piwie, a w redakcji pisze cokolwiek żeby zarobić. Dziwny ten świat...
Wracając do tematu. Temat nie znudzi się tak szybko i to nie tylko za sprawą wykorzystywania tej tragedii i jej następstw do walki politycznej. Walka polityczna nie jest sama w sobie celem, celem powinno być wspólne i konsekwentne egzekwowanie standardów relacji międzynarodowych na miarę XXI wieku. Trzeba pompować opinię międzynarodową i pokazywać w jaki sposób Rosja traktuje Naszą Katastrofę! To nie jest zadzieranie z Rosją, to jest pokazywanie Rosji, że jesteśmy suwerennym krajem, który potrafił się przez 20 lat ustawić w Europie i jest jej integralną częścią, a naciski wynikać powinny głownie z Unii Europejskiej a nie Polski. Bo teraz reprezentować nas powinna coraz częściej w tak ważnych sprawach Unia Europejska.
|
|
|
|
|
|
|
|
|