|
Pierwsza praca sobota, 09 maj 2009 21:06
|
|
|
Powiem szczerze,że niezbyt zachwycają pierwsze miesiące poszukiwania pracy. Skończyłam UKSW znam dobrze angielski i jak do tej pory udawało mi się załapywać na prace dorywcze nie związane z dziennikarstwem. Bardzo bym chciała znaleźć w redakcji jakiejś gazety, niestety wysyłam CV, ale nikt się nie odzywa - wszyscy mnie pocieszają, że to przez kryzys. Wspomnę, że miałam praktyki w rmfie na drugim roku studiów. Powiem szczerze, że nie doświadczenie, które wyniosłam z tego radia nie zachęcają do podejmowania pracy jako dziennikarka. Nie będę opisywała szczegółów, ale powiem jedno, jak nie masz jakiś znajomości, albo nie jesteś zajebiście przebojowy, to możesz zapomnieć o wybiciu się w takim miejscu.
A jak wasze doświadczenia?
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp.:Pierwsza praca wtorek, 12 maj 2009 13:21
|
|
|
Posłuchaj, sam byłem w podobnej sytuacji. Po skończeniu studiów na UŁ, przez ponad rok wysyłałem, gdzie mogłem swoje CV. I kazdy mnie miał w .... Odzywał się ten, kto albo chciał mnie wyzyskać, albo proponował pracę zupełnie niezgodną z moimi oczekiwaniami. I zacząłem z innej beczki. Po prostu wsiadłem w tramwaj i zamiast pisać CV, sam je zawoziłem. Dobra strona tego była taka, że często niektórzy pracodawcy mając pod ręką taką osobę, od razu mogą z nim porozmawiać. Nie jesteś anonimowy. Dzisiaj pracuję już drugi m-c w fajnej gazetce. Problem natomiast zaczyna być inny - muszę się nieżle starać, bo 9 osobowy zespół tylko czeka, aż coś zawalę. Ale póki co, jest naprawdę luzik. Więc nie załamuj się i zrób może tak, jak ja? POWODZENIA !!!!!
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp.:Pierwsza praca środa, 13 maj 2009 23:26
|
|
|
Zawozić wszędzie CV - w dobie internetu, no nie - załamka!
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp.:Pierwsza praca czwartek, 14 maj 2009 00:02
|
|
|
W dobie Internetu czy nie, faktem jest, że zrobił się popłoch na rynku pracy i warto się wysilić troszkę. Tak już jest na rynku pracy. Szczerze mówiąc rozumiem doskonale frustrację koleżanki. Każdy po skończeniu uczelni ma jakieś wyobrażenie o rynku pracy. Mam wrażenie, że kończąc teraz uczelnie wiele osób popadnie w załamkę, bo akurat teraz rynek pracy jest wyjątkowo niewdzięczny. Co mogę poradzić? Trzeba przeczekać ten okres i nie myśleć o tym, że ma się wyższe studia i nieadekwatną do wykształcenia pracę. Wiem łatwo mi mówić....
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Odp.:Pierwsza praca czwartek, 14 maj 2009 23:04
|
Karma: 0
|
Wąski ma rację, trzeba wyłączyć się  Można znaleźć jakąś pasję. Mam kolegę, który dużo pije - to takie jego hobby - mówi, że jest to całkiem przyjemna forma odizolowania się od rzeczywistości. W poprzedniej pracy (była bardzo przeciętna) poznałem jednego chłopaka, który jawnie się przyznawał, że pali ciągle trawę, bo z taką pensją inaczej nie potrafi.
Teraz już nieco poważniej. Lidia nie zrażaj się na podstawie jednego przykładu. Nie od dziś wiadomo, że ciekawe oferty pracy i ciekawi ludzie są w mniejszości i niestety trzeba tyłkiem wyszlifować ten mniej przyjemny obszary rynku pracy. Jesteś zdolną młodą osobą i wcześniej czy później znajdziesz ciekawą posadę. 
|
|
Widz (Admin)
Admin
Posty: 29
|
|
|
|
|
|
|