Nasz Papa…

Jest takie stare powiedzenie: Ginie Naród, który pluje na swoje Bogi!”. Nasz stosunek do polskiego papieża Jana Pawła II dobitnie o tym świadczy. Kiedy konklawe w 1978r wybrało papieża i z okna watykańskiego padło historyczne: ” Habemus Papam” , cały Polski Naród siedział przed telewizorami, ulice wymarły i słuchał, jak Polak Karol Wojtyła zostaje papieżem. Potem na pielgrzymkach papieskich do Polski zbierały się tłumy. Dziś kiedy Karola Wojtyły nie ma już wśród nas i powiększył grono świętych zdawać , by się mogło, że o zmarłym nigdy się źle nie mówi. Tymczasem z roku na rok powiększa się grono ludzi, którzy plują na Jana Pawła II. Nie dziwię się lewakom, ale robią to także katolicy! Różnie można oceniać pontyfikat Jana Pawła II, ale nie można powiedzieć, że nie był to człowiek, dla którego Bóg był sensem życia. Ten człowiek się cały czas modlił…

O tym opowiada polski film „Maryja Matka Papieża.”

Film „Maryja Matka Papieża” zaczyna się w 1918r wraz z odzyskaniem przez Polskę niepodległości. Film sugeruje, że Matka Boska czuwała nad Polską. Potem opowiada o wojnie polsko-bolszewickiej w 1920r i o Cudzie nad Wisłą. mówi, że to relacje jeńców bolszewickich, którzy dostali się do polskiej niewoli świadczą, że widzieli, jakoby zwycięstwo zostało odniesione dzięki Matce Boskiej. Potem w Wadowicach rodzi się Karol Wojtyła. Film mówi, jakoby Karol już od urodzenia był naznaczony opieką Maryi. Kiedy się urodził o siedemnastej , otworzono okna: dzwon pobliskiego kościoła wzywał na Jutrznię. Zmarła matka Karola, jego ojciec bardzo wierzący zabrał synów do pobliskiej Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie zawierzył ich Maryi. Powiedział: to Wasza Matka. Karol Wojtyła był bardzo związany z kultem Maryi. Jeździł do Sanktuarium Jasnogórskiego i modlił się przed obrazem Poranionej Madonny. Film opowiada o Cudzie w Gietrzwałdzie – jedynym Cudzie Maryjnym na Ziemiach Polskich. Karol Wojtyła przewodniczył jako kardynał obchodom stulecia w 1977 r Cudu w Gietrzwałdzie. Karol Wojtyła był także związany z Cudem Maryjnym w Fatimie. To on po zamachu na jego życie ujawnił wcześniej długo utajnioną Trzecią Tajemnicę Fatimską. Pod Rzymem na wzgórzu jest kościół ufundowany przez cesarza Konstantyna na pamiątkę Objawienia Chrystusa, które miał patrycjusz rzymski prześladujący chrześcijan. kardynał Wojtyła nie zamierzał w 1978r brać udziału w konklawe, pojechał i modlił się w tym kościele. Zdecydował się jechać na konklawe. Wybrano jego na papieża. Film opowiada, że to władze radzieckie zorganizowały zamach na jego życie, a wyrokiem na niego były jego słowa podczas Pielgrzymki do Polski ” Niech zstąpi Duch Twój i odmieni oblicze ziemi, Tej Ziemi”. Film mówi o Objawieniu Fatimskim, w którym Maryja nakazała zawierzyć Jej Rosję i Świat . Takie zawierzenie nastąpiło, ale późno. Potem jest o śmierci Jana Pawła II i o wyniesieniu Jego na Ołtarze, co nastąpiło bez precedensu wcześnie. Jan Paweł II mówił, że Maryja jest naszą przewodniczką, która wskazuje drogę do Chrystusa. Wszystkie inne kulty maryjne to sekciarstwo. Film kończy się białą planszą. Wyświetlony jest wiersz- modlitwa Jana Pawła II, jego głos czyta; Oddajmy się Maryi – Tutus Tuus – cały jestem Twój. Koniec.

Film ” Maryja Matka papieża” to film dokumentalny, religijny o charakterze mistycznym i działającym na emocje widza. Film działa bardzo dobrze na emocje widza, ja wyszłam z kina we wzniosłym anielskim nastroju. Film zawiera wszystkie znane chwyty dobrego filmu dokumentalnego. O papieżu Janie Pawle II opowiadają ludzie mu bliscy, księża i cywile. Film zawiera wątki z historii, zdjęcia Wadowic, domu-muzeum Wojtyły, zdjęcia Jasnej Góry, Sanktuarium Gietrzwałdzkiego, Fatimskiego, Rzymu i Watykanu. Film bardzo dobrze dokumentuje dzieje Polski i dzieje Wojtyły, można się z niego dużo dowiedzieć. Film jednak nie jest o pontyfikacie Jana Pawła II i nie ocenia jego pontyfikatu. To zaś wielu krytyków Wojtyły zarzuca filmowi mówiąc, że jest tendencyjny i gra na emocjach. Film z założenia ma grać na emocjach. To film religijny i mistyczny, film o głębokiej religijności naszego papieża. I film tę religijność papieża pokazuje bardzo dobrze. Pokazuje go w niezwykle pozytywnym świetle jako nieomal świętego. Film ma za cenę pokazanie związków polskiego papieża z Matką Boską i to jak kult maryjny oddziaływał na życie i działania papieża. A oddziaływał wg. filmu bardzo. począwszy od symbolicznego poświęcenia synów przez ojca Maryi w Kalwarii Zebrzydowskiej Maryja była zawsze czymś ważnym dla papieża – Polaka. Robił wszystko , by ten kult umacniać. Wojtyła koronował wizerunek Maryi w Gietrzwałdzie. Film mówi, że Maryja mu się odwdzięczyła wyborem na papieża i ratując mu życie w zamachu. Papież w podzięce pojechał do Fatimy i modlił się na różańcu. Niezwykły mistycyzm filmu podkreślają liczne symbole. od symbolu Maryi, która przyniosła Zwycięstwo Warszawskie, przez symbol dzwonów kościelnych na Jutrznię, kiedy urodził się Karol, aż do ostatniego symbolu: śmierci papieża w pierwszą sobotę miesiąca / Maryja w Objawieniu Fatimskim kazała odmawiać różaniec w Pierwszą sobotę miesiąca/. Krytycy filmu i papieża -Polaka zarzucają papieżowi, że nie poświęcił Rosji Maryi z całym ceremoniałem, jaki był podany w Objawieniu Fatimskim i… pewnie dlatego to zawierzenie jest psu na buty. Zarzucają też papieżowi, że jako papież nigdy nie był w Gietrzwałdzie – miejscu tak ważnym dla Polaków, jedynym Objawieniu Maryjnym w Polsce. Mimo tych zgrzytów film jest bardzo dobry, pokazuje bardzo dobrze religijność papieża. A już ostatnia scena, kiedy słyszymy głos Wojtyły mówiący modlitwę do Maryi to majstersztyk działania na emocje. Film polecam każdemu wierzącemu, który ceni papieża – Polaka. Polecam też lewakom. Pewnie po to, by mogli zintensyfikować na niego plucie i temu pluciu nie zapobiegnę. Jednak niech obejrzą film, bo warto coś wiedzieć o Polaku , który tworzył historię. Wiedza nie boli!

Papież Jan Paweł II – Karol Wojtyła dziś po dwadzieścia lat po jego śmierci i prawie tyleż po kanonizacji jest bardzo kontrowersyjną postacią. Krytykują go zarówno zwolennicy lewej strony politycznej, tzw. lewacy jak i… ortodoksyjni katolicy. Lewaków to rozumiem. Dla nich zawsze wiara była niebezpieczna i przez to znienawidzona, a papież -Polak reprezentujący w tym Narodzie to, co najlepsze: jego wiarę i patriotyzm oraz wielkość Narodu jest nie do przyjęcia. Trzeba go opluć i zohydzić. I robią to! Przeciwko papieżowi – Polakowi wyciągają najcięższe działa: a to, że roztoczył parasol ochronny nad pedofilami, a to, że ściskał się z mordercami, jak np. z Pinochetem. W tej kampanii odzierania polskiego papieża ze świętości dzielnie sekundują lewakom ortodoksyjni katolicy, tzw. zwolennicy katolicyzmu sprzed Soboru Watykańskiego II. Być może nie zdają sobie sprawy z tego, co czynią? Paweł Lisicki np. napisał, że Jan Paweł II był zwolennikiem religii, którą on nazwał holokaustianizmem. Krytykował go za to, że nazwał Żydów… Naszymi Starszymi Braćmi w Wierze. Czy krytyka Karola Wojtyły jest słuszna? A może trzeba na niego spojrzeć jak na człowieka, który żył w określonych czasach historycznych, nienajlepszych zwłaszcza dla Kościoła.

Parę lat temu TVN wyemitował paszkwil na podstawie jego esbeckiej teczki szkalujący Karola Wojtyłę. Po emisji tego reportażu zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości z Jarosławem Kaczyńskim na czele przyszli w ramach protestu do Sejmu ze zdjęciami Wojtyły. Dziś tzw. wojujący ateiści ten reportaż traktują jako… biblię wiedzy o Wojtyle. A ja? Na początku scyzoryk mi się w kieszeni otworzył… Ale potem… odpuściłam! Wychodzę z założenia, że prawdziwa Świętość zawsze się obroni!!!

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *