Velazquez sztuka łagodzi obyczaje

Sztuka łagodzi obyczaje…

Jest takie powiedzenie: Sztuka łagodzi obyczaje. I jest ono prawdą. Sztuka to obcowanie z pięknem, a piękno nas uszlachetnia. W psychiatrii jest nawet terapia poprzez sztukę. Chorzy psychicznie malują, piszą czy choćby podziwiają i omawiają obrazy wielkich twórców. Jest udowodnione, że kontakt ze sztuką wpływa korzystnie na psychikę, łagodzi stres, buduje nastrój. Chory psychicznie obcujący ze sztuką staje się wyciszony, a nawet wpływa to korzystnie na jego samoocenę, a ta wiadomo, u tych chorych jest niska. Sztuka to też jednak tajemnica. My zwykle uczymy się w szkole: co autor chciał powiedzieć? Tymczasem , co autor chciał powiedzieć, to jego indywidualna sprawa. Dobry autor tak tworzy swoje dzieło, by każdy odbierający je znalazł w nim to, co sam chce widzieć. A widzeń dzieła jest tyle, ile jego odbiorców. I w tym się zasadza istota prawdziwego arcydzieła!

O takiej wizji sztuki opowiada francuski film „Velazquez i Jego Tajemnica”.

Film „Velazquez i Jego Tajemnica” zaczyna się zdjęciami płynącej rzeki i wierszem o sztuce. Potem widzimy mężczyznę w wannie, który czyta książkę i przy nim dziewczynkę. Mężczyzna mówi do dziewczynki: Jaka jest tajemnica Diego Velazqueza? Pojawia się tytuł: Velazquez i Jego tajemnica. Film to pokazywanie obrazów Velazqueza i ich omawianie przez znane osoby: malarzy, artystów, marchandów. Szczególnie pokazany jest obraz ” Panny dworskie”, znany pod tytułem też ” Portretowanie Infantki” i próba odnalezienia tajemnicy tego obrazu. Pokazane jest też, jak ten obraz inspirował innych malarzy. Są wariacje na jego temat Pabla Picassa, Bacona. Film przedstawia życiorys Velazqueza jako malarza baroku, ale także to jak ten artysta oddziaływał na innych malarzy: współczesnych mu i późniejszych. Są odniesienia do Carravaggia, Rubensa, Goi, Maneta, Picassa, Bacona i Salvadora Dali. Jest nawet archiwalny wywiad z Salvadorem Dali na temat Velazqueza, który sobie przybrał wąsy jak Velazquez. Film dokonuje retrospekcji twórczości Velazqueza od jego pobytu w Sewilli, przez okres dworski jako nadworny malarz króla i pobyt we Włoszech. Pokazuje, jak zmieniało się jego malarstwo, retrospekcja jest aż do śmierci malarza. Potem jest podsumowanie. Wszyscy, którzy opowiadali o Velazquezie mówią, w czym tkwi tajemnica jego malarstwa. Dla każdego w czymś innym. Na końcu znowu są zdjęcia płynącej rzeki i komentarz, który kończy się słowami: Na tym zasadza się tajemnica Velazqueza. Koniec.

Film „Velazquez i Jego Tajemnica” to film dokumentalny i biograficzny. Jednak to nietypowy film dokumentalny, bo bardzo poetycki i ta poetyczność czyni, że jest bardzo dobry i dobrze go się ogląda. To film też malarski, bo postać Velazqueza jest ukazana poprzez jego obrazy i obrazy artystów, którzy czerpali z jego sztuki. Film przemawia obrazami, są pokazane obrazy Velazqueza z galerii Prado w Madrycie i Louvru w Paryżu. Film zawiera tak typowe chwyty filmu dokumentalnego, jak opowiadania o obrazach Velazqueza znanych artystów i ludzi sztuki. Jednak to, co wyróżnia ten film, to pokazywanie obrazów i to w każdym szczególe, od z daleka, a potem do zbliżenia szczegółu. to robi wrażenie, bo unaocznia tajemnicę malarstwa Velazqueza, a o tym jest film. Widzimy więc „Panny Dworskie”, a potem kamera się przybliża, by ukazać nam taki szczegół , jak wstążka przy sukni i widz nie wie, już, co przedstawia obraz. Ale taka jest cecha malarstwa Velazqueza i jego geniuszu. Velazquez oddziałuje na malarstwo współczesne, wielu malarzy współczesnych jak Picasso i Bacon się na nim wzorowało. Film też jakby mimochodem pokazuje, jak malarstwo Velazqueza działa na współczesne społeczeństwo. Mamy więc wzmiankę, że podczas Wojny Domowej w Hiszpanii obrazy Velazqueza wysłano z Madrytu do Nowego Jorku, by je ocalić od dewastacji. Na mnie największe wrażenie zrobiła scena zniszczonego aktu Velazqueza w Louvrze, a potem pokazane, jak aktywista oblewa obraz i komentarz, że to protest przeciwko braku równości kobiet i zbliżenie na twarz dewastującego obraz aktywisty. To działa na widza. Piękno barokowej sztuki i lewacki aktywista je dewastujący. Nic dodać , nic ująć! Film to nie przegadane nudne opowieści znawców sztuki, poetyckość filmu działa przede wszystkim w poetyckich pejzażach. Jak piękna jest rzeka na początku i na końcu filmu jako symbol wieczności i niezniszczalności sztuki. Jak pięknie działają na widza widoki Sewilli i miast związanych z Velazquezem. To przede wszystkim poetycki dokument. Film polecam każdemu wielbicielowi sztuki, który chce poznać malarstwo Velazqueza. Wiele z niego wyniesie i pozna piękno sztuki. I… to na pewno nie film dla tych, którzy żrą popcorn podczas seansu!

Rewolucja nazwa pochodzi z wczesnośredniowiecznego łacińskiego słowa revolutio – przewrót. Jest to znaczącą zmiana, która zachodzi w stosunkowo krótkim czasie. W stosunkach społecznych rewolucja to przewrót w odróżnieniu od puczu czy zamachu stanu, definiowany zwykle jako zryw oddolny ludu, przez niektórych zwany jako rozpasanie podpuszczonego przez demagogów motłochu. W historii znane są dwie rewolucje : francuska zapoczątkowana zburzeniem Bastylii w 1789r i rosyjska Rewolucja Październikowa zapoczątkowana szturmem na Pałac Zimowy w Petersburgu w 1917r. Jakkolwiek obie rewolucje miały inne podstawy ideologiczne, to w praktyce w obu była to całkowita demolka i dewastacja dorobku ludzkości, niszczenie dzieł sztuki, zwłaszcza sztuki sakralnej, bo to był cel wszystkich rewolucji ludowych, przez niektórych zwanych szatańskich, bo to Szatan nienawidzi wszystkiego, co związane z religią i wiarą. Jednak nie tylko te dwie rewolucje zapisały się smutno w historii. Rewolucji było więcej. Wojna Domowa w Hiszpanii to też rewolucja.

Rewolucja Francuska zapisała się także smutno w historii. Lud splądrował i zdewastował katedrę Notre Damme w Paryżu, pochowane tam szczątki wrzucono do Sekwany. Splądrował Katedrę w Reims. Ofiarą niszczycielskiej inwazji ludu padła Bazylika Św. Dionizego w Saint Denis, która była nekropolią królów francuskich. Dewastacja , rabunek i bezczeszczenie bazyliki było systemowe. W dniach 12-25 października 1793r na polecenie parlamentu zbezczeszczono groby królewskie. Ograbione i wyciągnięte szczątki pochowano w wapnie gaszonym w masowym grobie koło bazyliki. Mordem na niespotykaną dotychczas skalę, dziś zwanym pierwszym w dziejach ludobójstwem była pacyfikacja przez władze rewolucyjne Powstania w Wandei. Rozpasaniu, dewastacji i wandalizmu Rewolucji Francuskiej kres położył dopiero Napoleon Bonaparte.

A i tak zbrodnie Rewolucji Francuskiej w porównaniu z Rewolucją Rosyjską były niewielkie i trwały dość krótko. Rewolucja Październikowa trwała w swoich skutkach 78 lat i rozciągnęła się na wiele państw. Poza tym rozpasanie Rewolucji Październikowej było systemowe. Na prawie 80 lat oddano władzę w ręce motłochu i pozwolono mu robić, co chce. Skończyło się to na rabowaniu , dewastacji i bezczeszczeniu wszystkiego, co wiązało się ze zgniłym burżujem i kapitalistą, czyli całego dorobku ludzkości.

Tę dewastację i rozpasanie tzw. ludu najlepiej widać podczas zwycięskiego pochodu Armii Czerwonej przez polskie ziemie zachodnie / do II Wojny Światowej niemieckie/ podczas II Wojny Światowej. Było to systemowe niszczenie, bo była zgoda władz radzieckich na rabowanie i dewastację mienia należącego do niemieckiego burżuja. Ofiarą takiego bezmyślnego barbarzyństwa padł pałac Hohenzollernów, wybudowany przez Mariannę Orańską w dzisiejszym Kamieńcu Ząbkowickim. Pałac zrabowano i okradziono. Czego nie dokonała Armia Czerwona dokończyli polscy szabrownicy. Później zaś było systemowe rabowanie za zgodą komunistycznych władz. marmurowe posadzki i cegła pałacu szły do Warszawy w ramach akcji ” Cały kraj odbudowuje swoją stolicę”. Czerwonoarmiści nie tylko żywych męczyli, nie dali też spokoju umarłym. Rozbito i okradziono Mauzoleum Hohenzolernów w Parku pałacowym Pałacu Marianny Orańskiej. Szczątki wywleczono z trumien , ustawiono i strzelano do nich, a później Czerwonoarmiści posadzili je na rowery i motory, jeździli po okolicy i straszyli ludzi. Na końcu porozrzucano szczątki po parku.

Jest taka rzymska paremia: inter arma silent musae. I ona najlepiej obrazuje, co tzw. lud wyprawiał podczas różnego rodzaju rewolucji. Wszelkie rewolty wyzwalają w ludziach najgorsze instynkty. Czy da się temu zapobiec?

Jest powiedzenie: Sztuka łagodzi obyczaje! Kto obcuje ze sztuką, ten jest dobrym człowiekiem. Tymczasem ja mam przed oczami zniszczony obraz Velazqueza w Louvrze przez lewackiego aktywistę w imię protestu przeciwko dyskryminacji kobiet. Czy lewak to dobry człowiek?

Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *