Nazizm i komunizm to dwie ideologie , które zapisały się bardzo złą sławą w historii. To zbrodnicze ideologie! Wielu historyków i filozofów dzisiaj wywodzi wspólne korzenie tych dwóch ideologii, ba nawet twierdzą, że to to samo. Twierdzą, że zarówno nazizm jak i komunizm to dwie lewackie ideologie. Nazizm powstał od nazwy NSDAP – Niemiecka Narodowo Socjalistyczna Partia Robotników. Uważają, że przymiotnik socjalistyczny nie jest przypadkowy i znamionuje lewacki charakter ideologii, a narodowy to tylko dodatek, bo Niemcy nie przetrawili by partii, która nawiązywała by do internacjonalizmu proletariackiego. Wielu ludzi zastanawia się, skąd w ogóle wzięła się taka ideologia i jakie były jej podstawy. Teorie spiskowe mówią, że nazizm wywodzi się z okultyzmu i ruchów religijnych schyłku XIX wieku. Twierdzą, że okultyzm dał podwaliny pod nazizm.
Z tymi teoriami rozprawia się angielski historyk Nicholas Goodrick – Clarke w książce ” Okultystyczne Korzenie Nazizmu. Tajemne Kulty Aryjskie i ich Wpływ na Ideologię Nazistowską.”
Książka „Okultystyczne Korzenie Nazizmu” składa się z trzech części. Pierwsza to tło historyczne, druga to Ariozofowie z Wiednia, a trzecia to Ariozofia w Niemczech. W pierwszej części autor charakteryzuje podwaliny okultystyczne i gnostyczne filozofii ariozoficznej. Pisze o ideologii, którą wymyśliła rosyjska awanturnica okultystka i mistyczka Helena Bławatska. Opisuje, że niemiecka ariozofia wywodzi się z Wiednia i pisze o podstawach volksizmu w starożytności i w gnozie. Pisze o starożytnym plemieniu ariów, nazwanych nadludżmi i związku ich z Germanami i o starożytnych bóstwach germańskich. W drugiej części opisuje wiedeńskiego filozofa i okultystę, głównie okultystę, bo jego odkrycia wywodzą się z wizji, a nie odkryć historycznych, Guido von Lista. Dał on podwaliny pod ariozofię germańską, stworzył Zakon Nowych Templariuszy i stworzył nową religię – kult germańskiego boga Wotana. Potem opisuje jego kontynuatora Jorga Lanza, który nazwał się szlacheckim nazwiskiem znanego rodu von Liebenfels. Stworzył on niemiecką teozofię – kult narodu germańskiego jako bóstwa. W części trzeciej opisuje zakony germańskie. Kontynuację Zakonu Nowych templariuszy zakon Germanów, czyli Germanenorden oraz jego kontynuację zakon Thule w Monachium utworzony przez Rudolfa von Sebottendorffa. Z Zakonu Thule powstała Niemiecka Partia Robotników, a z niech utworzono NSDAP, czyli Niemiecką Narodowo Socjalistyczną Partię Robotników. Potem opisuje karierę niemieckiego okultysty i wizjonera Karla Marii Wiliguta, który był ulubieńcem Heinricha Himlera i jego wpływ na Himlera. Ostatni rozdział dotyczy stosunku Adolfa Hitlera do ariozofii. Hitler znał już w młodości te prądy, ale ich nie zgłębiał. Znał jej z popularnych volksistowsko-okultystycznych czasopism. Czytywał te czasopisma dość namiętnie. Jednak kiedy doszedł do władzy tępił je jako sekty, a Wiligut nawet w pewnym okresie wypadł z łask nazistowskich władz i znalazł się w obozie koncentracyjnym. Choć niewątpliwie ideologia nazistowska ma swoje korzenie i to mocno osadzone w volksistowskiej ariozofii i okultyzmie oraz gnozie, to jednak Clarke pisze, że z okultyzmem nie ma nic wspólnego. Koniec.
Od niedawna na tapet dyskusji publicznej została wzięta niedawno wydana książka historyczno- publicystyczna Barbary Stanisławczyk ” Bękarty Judaizmu. Dzieje rewolucji gnostyckiej”. Książka Clarka ” Okultystyczne Korzenie Nazizmu” jest dużo wcześniejsza niż książka Barbary Stanisławczyk” Bękarty Judaizmu”, ale można powiedzieć, że stanowi polemikę z nią. Jedni wybiorą Clarka, drudzy Stanisławczyk. Wszystko zależy od tego, co kto woli. Jeżeli woli widzieć ten problem z punktu widzenia rozumu i nauki, wybierze Clarka. Jeżeli woli spojrzeć z punktu widzenia teorii spiskowych, to wybierze Barbarę Stanisławczyk. ” Bękarty Judaizmu” to subiektywne spojrzenie autorki na historię i problem, jej własne refleksje na ten temat. Operuje znanymi z historii i udowodnionymi faktami, ale wnioski, które wywodzi, nie są udowodnione i nie są w stanie być udowodnione. To trochę historia… sobie a muzom. ” Bękarty Judaizmu” opisują dzieje zachodniej cywilizacji przez pryzmat dwutysięcznego konfliktu między wiarą objawioną / chrześcijaństwo , judaizm/ , a prądami gnostyckimi. Wg. autorki gnostycki duch buntu stanowił fundament dla wielu radykalnych ideologii nowoczesnego świata od komunizmu, przez nazizm po współczesne prądy kulturowe, jak postmodernizm i radykalne prądy kulturowe. ” Okultystyczne Korzenie Nazizmu” Clarka to w odróżnieniu książka w pełni naukowo-historyczna. Zawiera spojrzenie na problem gnozy społecznej i okultyzmu, które stały się podwaliną ideologii nazizmu, z punktu widzenia historii i nauki. Książka operuje wieloma nazwiskami, datami, nazwami, miejscowościami, przez to może być niestrawna dla przeciętnego czytelnika i jednym uchem wlatuje, a drugim wylatuje. To nie książka popularna, to książka dla naprawdę miłośników historii. Zawiera dużo faktów historycznych. Autor stara się wyjaśnić wpływ okultyzmu, niemieckiej teozofii, ariozofii , wywodzących się ze starożytnej gnozy, na ukształtowanie się ideologii nazistowskiej. Autor stara się wyjaśnić, że zbrodnicza ideologia nazizmu nie wzięła się znikąd, miała swoje przyczyny. Autor pokazuje, jak szkodliwy jest wiara w niemiecki volksizm. To przez niego doszło do ludobójstwa na masową skalę. Autor pokazuje jak niebezpieczna jest gnoza- wiara w religię nadnarodu. To ona stała się podstawą ludobójstwa niemieckiego. Jedyny zarzut jaki stawiam książce, to to, że jeśli chodzi o ideologię gnozy, to autor prześlizgnął się po temacie. Ograniczył się do tego, że napisał, że podstawą okultystycznych teorii arianizmu i teozofii germańskiej była gnoza. Czytelnik ma to przyjąć jako aksjomat. Nie wyjaśnił, co to jest gnoza, skąd się wzięła i jaki jest związek przyczynowo-skutkowy między gnozą, a arianozofią. Tymczasem mało który czytelnik, zwłaszcza ten przeciętny wie, co to jest gnoza. I dla niego książka może się w tej kwestii wydawać opowieściami z mchu i paproci. Reasumując jednak książka ” Okultystyczne Korzenie Nazizmu” to dobra książka historyczna i daje dużo wiedzy. Polecam ją każdemu miłośnikowi historii, którego interesuje dwudziestowieczny fenomen ludobójstwa nazistowskiego. A może przeczytawszy książkę Clarka sięgnie po ” Bękarty judaizmu” – dla rozjaśnienia problemu?
Clarke napisał, że gdyby nie teorie Nietzchego, Lista , Lanza, Bławatskiej nie byłoby w dwudziestym wieku ludobójstwa na masową skalę. Clarke napisał tę książkę jako przestrogę, gdy widział odradzające się rasistowskie ideologie skrajnie prawicowe.
Nie tylko jednak nazizm był zbrodniczą ideologią. komunizm nie mniejszą. Hitlerowcy naziści zamordowali 20 mln ludzi, w tym większość ludności żydowskiej, choć ofiarami hekatomby hitlerowskiej padli też Słowianie i cyganie oraz geje / poza tymi w SS/ Przez cały czas istnienia, czyli od Sowieckiej Rewolucji do upadku Muru berlińskiego komunizm zamordował 60 mln ludzi, a w Korei Pn do dziś giną ludzie. Komunizm jednak nie został nigdy rozliczony. Nie było Norymbergii dla komunistycznych morderców. Przeciwnie, dziś komunizm się odradza. Coraz częściej ta ideologia jest idealizowana, a ludzie do niego wzdychają. Dziś ideologie komunistyczne w lewackiej Unii Europejskiej mają zamiast klasy robotniczej elektorat zastępczy, to ludzie LGBT i feminizm i walczą o ich prawa. Wielu twierdzi, że ta walka to zanik dobrego smaku, obyczajów, powrót do Sodomy i Gomory. Efekt komunizacji Europy i świata?
Od czterech lat trwa wojna Rosji z Ukrainą. W tej wojnie zostały złamane wszelkie traktaty regulujące nowożytną wojnę. Ludobójstwo było na porządku dziennym. Za przywódcą Rosji Władimirem Putinem i paru innymi osobami Trybunał w Hadze wydał list gończy w ściganiu za zbrodnie wojenne. Czy można to nazwać, że zaczyna się ściganie komunistycznych zbrodniarzy. Jesteśmy więc na dobrej drodze… Ale jest problem… Czy Putin to komunista?
Jestem prawnikiem, psychologiem i dziennikarzem, w kolejności, w której napisałam. W dziennikarstwie piszę co mi w duszy gra, ale uważam by było to sensowne, miało treść i spełniało społeczną rolę.