Bodajbyś cudze dzieci uczył!

Starożytni Rzymianie mieli takie powiedzenie: Bodajbyś cudze dzieci uczył! I nie było to wcale pozytywne określenie tego zawodu. W starożytnym Rzymie zawód nauczyciela nie cieszył się szacunkiem społeczeństwa. Pełnili go zazwyczaj niewolnicy. I przez wieki niewiele się zmieniło. W dziewiętnastym wieku nasi luminarze literatury nazywali nauczycielki Siłaczkami. Bohaterka noweli Stefana Żeromskiego Stasia Bozowska poszła nieść oświatę dla najbiedniejszych i ze swojej pracy nie miała żadnej satysfakcji. Skończyła tragicznie, zmarła z głodu i na tyfus – braku odpowiednich warunków sanitarnych. Dziś nauczyciele chętnie podają przykład Siłaczki mówiąc o sobie. Nie da się jednak ukryć, że ta nowela Żeromskiego powinna już trafić do lamusa, bo … uczniów tylko śmieszy. Od kiedy nauczyciele przeszli pod zwierzchność gmin , dzieje się w tym zawodzie coraz lepiej. W Lubinie / woj. dolnośląskie/ np. nauczycielom dzieje się dobrze, urząd miejski daje im podwyżki, choć i tak dobrze zarabiają. W lubińskim szkolnictwie są obsadzone wszystkie etaty nauczycielskie, młodzi ludzie po studiach pracują w szkołach na zasadzie wolontariatu i czekają aż zwolni się etat. Moja znajoma pracowała na tej zasadzie jako nauczycielka historii pięć lat i znalazła pracę w szkole w Ścinawie. Przez ostatnimi wyborami samorządowymi nauczyciele w Lubinie znowu dostali podwyżki. Ludzie mówią, że to dzięki  nauczycielom prezydent Robert Raczyński wygrał kolejne wybory. Nauczyciele lubińscy to spory elektorat, a wiadomo, jak głosują na kogoś nauczyciele to i rodzice uczniów też, a to już bardzo poważna siła. Robert Raczyński wygrał kolejny raz w pierwszej turze!!! Obecnie zawód nauczyciela jest społecznie bardzo krytykowany. Ludzie mówią, że trafiają doń ludzie nieodpowiedni, bez podejścia pedagogicznego, bo tego na studiach przedmiotowych nie uczą, często z przypadku i zamiast być przykładem dla młodzieży po prostu się jej boją. Pamiętam z moich czasów licealnych w 1981r…

Wybrałyśmy się z koleżankami na andrzejki z postanowieniem, że nie będziemy miały żadnych hamulców i będziemy się dobrze bawiły. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy wchodzimy na salę, a tam… moja wychowawczyni, nauczycielka języka polskiego i nauczycielka z chemii. Kiedy patrzę na to z perspektywy czasu , wiem, że to nie był przypadek. W tamtych czasach istniało coś takiego jak trójki klasowe. Kiedy dyrektor mojego Ogólniaka dowiedziała się, że jej uczennice wykupiły bilet wstępu na dancing, wysłała tam nauczycielki na kontrolę. Zaprosiły nas do swojego stolika i okazały się w dechę, choć nie przekroczyły granic stosunku uczeń – nauczyciel. Pozwoliły nam wypić tylko po jednej lampce wina i… wypalić jednego papierosa. Z tymi papierosami wyszła afera!  Skończyły się papierosy i zdeklarowałam się, że pójdę kupić. Ponieważ to… był 1981r i  papierosy były produktem deficytowym, kupiłam u koników pod domem kultury. Nie wiedziałyśmy, że były z haszyszem. Wszystkich łącznie z nauczycielkami wzięło na wspomnienia rodzinne…  Dziś trójek klasowych już nie ma, ale na porządku dziennym jest, że nauczyciele chodzą na imprezy z uczniami, piją razem z nimi, spoufalają się. I jak tu się dziwić, że młodzież nie ma szacunku do nauczycieli, że trafiają się sprawy, jak ta z założeniem kubła od śmieci na głowę nauczycielowi. Ale i dzisiaj są nauczyciele z powołania, choć w dzisiejszych konsumpcyjnych czasach, kiedy wartości się zdewaluowały, życie ich jest trudne. Nauczyciele – legendy…

W Lubinie było i jest takich sporo, nie muszę daleko szukać, sama w szkole się zetknęłam z takimi, dzięki którym jestem jaka jestem. Przedstawię jednak takiego, który już nie żyje, a pamięć o nim trwa…

Ludwik Gadzicki był polonistą w Technikum Górniczym w Lubinie. Był nauczycielem z powołania, nigdy nie założył rodziny, bo życie oddał swoim uczniom, im się bez reszty poświęcił. Literatura i nasi wielcy luminarze polskiej literatury to była jego pasja. Do naszych klasyków podchodził jak do… pomników z brązu. Nie można było przy nim powiedzieć, że Mickiewicz bił żonę, Sienkiewicz był grafomanem, a Prus niedołęgą życiowym. Jego pasją też był teatr. Zarażał nią swoich uczniów.  Prowadził ich na wszystkie sztuki, jakie przywoził do Lubina teatr z Legnicy. Woził swoich uczniów do Legnicy, kiedy tam było jakieś przedstawienie teatru z Warszawy i Krakowa. Szczególnie w pamięć mi zapadło, kiedy po spektaklu Witolda Gombrowicza ” Iwona – Księżniczka Burgunda” zaprowadził swoją młodzież na spotkanie z reżyserem i odtwórcą roli Króla Jerzym Stuhrem. Teatr Legnicki do dzisiaj pamięta o Ludwiku Gadzickim. Mała scena w tym teatrze została nazwana jego imieniem. Ludwik Gadzicki był też najsławniejszym w Lubinie poetą. Debiutował w 1978r na łamach najlepszej lubińskiej wówczas gazety Nowej Miedzi. W 2007r wydał mały tomik wierszy. Zmarł po drugim wylewie już parę lat temu, ale absolwenci lubińskiego Technikum Górniczego wciąż o nim pamiętają. Chodzą o nim anegdoty. Nauczyciel – legenda!

Jedną z podstawowych obietnic wyborczych Prawa i Sprawiedliwości była odnowa moralna szkolnictwa i zawodu nauczyciela. Zrobił w tej kwestii wiele. Zlikwidował gimnazja, które były krytykowane jako wylęgarnia chuligaństwa pośród uczniów i wrócił do starego, sprawdzonego systemu szkolnictwa: ośmioklasowych podstawówek i czteroletnich liceów. Niektórzy jednak twierdzą, że to niepotrzebna reforma, która naraziła budżet państwowy na wielkie koszty. Jaka jest prawda? Zobaczymy, jak się sprawdzi w praktyce!

PiS pracuje także nad podniesieniem rangi społecznej nauczycieli. Trwają w sejmie prace nad ustawą, która zasady wynagrodzenia nauczycieli ma wprowadzić takie jak sędziów. W ministerstwie dyskutuje się o przywróceniu instytucji trójek klasowych. Dyskutuje się też nad tym, by studniówki wróciły do szkół i podobnie jak za komuny w nocy kiedy jest studniówka były zamknięte wszystkie lokale w mieście. Są też skrajne koncepcje reform, by przeprowadzić moralną kwalifikację do zawodu nauczyciela. Niektórzy uważają, że powinno się zakazać dzieciom i wnukom byłych ubeków wstępu do zawodu nauczyciela. Argumentują to tym, że nauczyciel uczy młodzieży wartości. A jakich wartości może ich nauczyć syn czy wnuk ubeka?

Morale w społeczeństwie wymaga natychmiastowej odnowy. A już klasyk pisał: ” Takie Rzeczpospolite , jakie jej młodzieży chowanie.” Żeby moralnie odnowić społeczeństwo, trzeba zacząć od odnowienia młodzieży. Tu niewątpliwie jest duża rola Kościoła Katolickiego. Tylko… na religię w Ogólniaku chodzi pięć osób. Coraz mniej chodzi też w podstawówkach. Czy Kościół robi jakiś błąd? Jak dotrzeć do współczesnej młodzieży?

Tymczasem nauczyciel z powołania to dziś… Siłaczka. W obiegu jest klątwa rzymska : Bodajbyś cudze dzieci uczył! I… nauczyciele – legendy, którzy ten stereotyp złamali. Będą jeszcze tacy? Czekamy i tęsknimy!!!

Autor: Barbara

Jestem prawnikiem, psychologiem i dziennikarzem, w kolejności, w której napisałam. W dziennikarstwie piszę co mi w duszy gra, ale uważam by było to sensowne, miało treść i spełniało społeczną rolę.
Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...
Castingi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.