Con Amore

Kobieta jest stworzona do miłości. Kobieta, która nie jest kochana jest tylko uschniętym drzewem, które nigdy nie wyda owoców.

Niedawno na jednym z forów dyskusyjnych na facebooku zamieściłam następujący temat: Pytanie do kobiet: Arab, kiedy czegoś od kobiety potrzebuje potrafi był szarmancki, prawi ładne słówka, potrafi gloryfikować kobietę, czego nigdy nie uświadczycie od Polaka. Czy dałybyście się uwieść Arabowi przez internet? Zainteresowanie wpisem przekroczyło moje najśmielsze oczekiwania. Kobiety udawały, że są rozsądne i nigdy by nie uwierzyły Arabowi, który szuka raczej punktu zaczepienia, by dostać się do Europy. Między wierszami można jednak w tych wypowiedziach wyczytać, że kobiety tęsknią za szarmanckością i uwodzeniem w starym stylu i nie da się ukryć, że gdyby jakiś Arab zaczął im przysyłać filmiki z serduszkami, to niestety, straciłyby zdrowy rozsądek. Panowie na forum byli zazdrośni. Ich pełne zgryźliwości wypowiedzi mówiły: że polskie kobiety niczego się nie nauczyły. Wciąż lecą na kolorowych. Jedna internautka przeczytała pod moim zdjęciem na profilu wypowiedz Pakistańczyka : ” Beautiful” Wysłała do niego wiadomość. On jej nie odpisał. Pod moim tematem na forum dyskusyjnym zalała mnie hejtem i obelgami. Pisała, że na zrobię furorę … poradni zdrowia psychicznego, że na mnie nawet żyrandol nie poleci. No cóż, najgorsze co może być to odrzucona kobieta! Czy jak sobie ulży na rywalce to ratuje jej zdrowie psychiczne?

Obserwuję profile na facebooku i zauważam, że kobiety zakompleksione, nie mające poczucia własnej wartości, często chore psychicznie nie podają własnego zdjęcia, swoich danych, a często ukrywają się za męskimi nickami.  Nasze poczucie niskiej wartości i kompleksy są najczęściej skutkiem tego jak traktowano nas w dzieciństwie. Kobiety, które w dzieciństwie nie miały koleżanek, a chłopcy za nimi wołali tylko: gruba, ruda lub Belfegor – upiór Luwru, bardzo to przeżyły. Jako dorosłe mają kompleksy często są same, bo nie umieją sobie znaleźć partnera, gdyż im się wydaje, że każdy przedstawiciel płci brzydkiej się tylko z nich śmieje. W skrajnych przypadkach takie prześladowanie z dzieciństwa skutkuje chorobami psychicznymi, w tym najcięższą, schizofrenią.  Kobiety nie znające swojej wartości często swoją samotność uzasadniają tym, że są zdeklarowanymi singielkami. Tak sobie wmawiają. A tymczasem tęsknią, by w ich życiu pojawił się jakiś mężczyzna, by musnął ustami ich wargi na ulicy, by poszły z nim do kina, a on w ciemności … ścisnął ich rękę.  Jest takie przysłowie: Każda potwora znajdzie swego amatora i… brzydkich kobiet wcale nie ma, są tylko zaniedbane, w tym najgorzej, bo psychicznie. Otwarta, sympatyczna i miła nawet z nieatrakcyjną buzią znajdzie sobie drugą połówkę. Kobieta wiecznie skrzywiona, złośliwa, zachowująca się jak stara panna z dziewiętnastowiecznych dowcipów, jest niestety przykładem, że… na nią nawet żyrandol nie poleci. Kobieta musi mieć to, co mężczyźni nazywają sex appealem. Dlatego kobietę z kompleksami tak łatwo uwieść i dobrze to wyczuwają cudzoziemcy z Bliskiego Wschodu, którzy chcą dostać się do Europy. Wyczuwa to każdy uwodziciel. Słynny Kalibabka był brzydki jak noc, ale mówił kobiecie, co chciała usłyszeć i robił z nimi co chciał i… oddawały mu cały majątek.

Arabowie potrafią zabiegać o kobietę i kobiety nabierają się na ich wyznania miłości, wierzą, że się zakochali.  Potem… jest płacz i skargi do mediów, bo ukochany Arab po przyjeździe do Polski czmychnął do Niemiec albo ożenił się, zabrał ją do swojego kraju, a tam harem, jest czwartą żoną, a w haremie rządzi teściowa. Ze znajomościami zawieranymi przez internet należy uważać. Co innego jak Arab przyjechał studiować do Polski, tu się ożenił i został w Polsce. Byłam żoną Irakijczyka…

Na studiach w latach osiemdziesiątych poznałam studenta ostatniego roku medycyny we Wrocławiu, Irakijczyka. Był jak każdy Arab szarmancki, pięknie mówił o miłości, przynosił mi do akademika kwiaty. Zostałam jego żoną i… nasze spojrzenie na życie spowodowało, że nasze małżeństwo nie wytrzymało próby. Choć to ja zaproponowałam mu ślub muzułmański, różnice kulturowe były zbyt silne. Ja niestety nie nadaję się na uległą żonę i  kariera zawodowa była dla mnie zbyt ważna. Rozwiedliśmy się, ale mamy już dorosłego syna. Jest bardzo przystojny, śniady i wygląda jak rasowy Arab, choć mój mąż przypominał raczej Europejczyka.  Jesteśmy przyjaciółmi, mój były mąż jest wziętym ginekologiem. Pracuje w moim mieście Lubinie, ale ma także praktykę w klinice uniwersyteckiej we Wrocławiu. Jest moim lekarzem.  Jednak wiem, że drugi raz za Araba bym nie wyszła.

Dzisiaj granice są otwarte, jest internet, skype, poznawanie i wychodzenie za mąż za cudzoziemców nie jest tak niedostępne jak niegdyś. Nie ma już takich tragedii jak Mariny Vlady i Włodzimierza Wysockiego, którzy żyli na odległość, bo jego nie chcieli wypuścić ze Związku Radzieckiego. Córka mojej koleżanki poznała przez internet Amerykanina i wyszła za niego. Są bardzo szczęśliwi, choć spotykają się na razie tylko w wakacje, bo on pracuje w Texasie, ona kończy studia w Polsce.

W 1983r za Komuny przyjechali do Lubina uczniowie z Besancon we Francji na wymianę. Między jednym Francuzem, a uczennicą z mojego liceum zaiskrzyło. Moja wychowawczyni żartowała, że to dowód, że w miłości nie trzeba słów. On ani słowa po polsku, ona po francusku, bo chodziła do klasy, w której był niemiecki. Ponieważ były to ciężkie czasy komuny, jej rodzice tak chcieli, by wyrwała się z komunistycznego raju, że na siłę wpychali ją temu Francuzowi.  Dochodziło do takich absurdów, że koleżanki, które przynosiły jej zeszyty, nie były wpuszczane do domu, bo bano się, że odbiją jej tego Francuza. Zeszyty wsuwały pod drzwiami. Rodzice nawet zgodzili się, by nie ukończyła szkoły i nie przystąpiła do matury, byle wyszła za mąż za tego Francuza i wyjechała do Francji. Dziś na porządku dziennym jest, że ludzie szukają kontaktów, by załapać się na prawo pobytu w wymarzonym kraju. Na porządku dziennym są fikcyjne śluby, by zdobyć tzw. zieloną kartę. Pół biedy, jeśli kobieta za pieniądze zgodzi się na fikcyjny ślub z Arabem. Tragedia jest wtedy, kiedy Arab rozkocha, poślubi, uzyska prawo pobytu w Polsce i… czmychnie pozostawiając lubą we łzach.

Brzydkich kobiet wcale nie ma… mężczyźni dodają złośliwie… tylko wina czasem brak. Ale te brzydkie też chcą być kochane.  Szukają i… trafiają na oszustów. Kobieta jest stworzona do tego, by być kochaną. Kobieta, której nikt nie kocha jest jak spróchniałe drzewo. Tak łatwo paść ofiarą oszusta! Czy miłość wyklucza zdrowy rozsądek? Con Amore… Ufać sercu, kiedy powie, że ten jeden jedyny jest najdroższy?

Autor: Barbara

Jestem prawnikiem, psychologiem i dziennikarzem, w kolejności, w której napisałam. W dziennikarstwie piszę co mi w duszy gra, ale uważam by było to sensowne, miało treść i spełniało społeczną rolę.
Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.