Sława czy rodzina?

Kiedy byłam dzieckiem, w czasach Edwarda Gierka, za Komuny, wychowałam się na ” Czarnoksiężniku z Krainy Oz”. Pamiętam, jak myśmy się tą baśnią fascynowali, jak przeżywali przygody Dorotki, jak kibicowaliśmy tchórzliwemu lwu, by odnalazł odwagę. Każda z nas chciała być Dorotką. Była jedna dziewczynka na świecie, której to marzenie się spełniło. To Judy Garland, która w latach pięćdziesiątych zagrała główną rolę w hollywoodzkiej ekranizacja ” Czarnoksiężnika z Krainy Oz”. Do dzisiaj Judy Garland znana jest z roli Dorotki. Dla wielu z mojego pokolenia jest Dorotką. Czy rola Dorotki z baśni dla dzieci – ucieleśnienie marzeń wielu dziewczynek przyniosła Judy Garland szczęście?

Angielski film „Judy” to opowieść biograficzna o Judy Garland. Obejmuje tylko jeden epizod z jej życia, odbywającą serię koncertów w Londynie, które miały miejsce w ostatnim roku jej życia. Film ” Judy” zaczyna się sceną z castingu do roli Dorotki w ” Czarnoksiężniku z Krainy Oz”. Widzimy twarz szesnastoletniej Judy Garland, której producent tłumaczy, że byłaby pospolitą dziewczyną, że nie wyróżniałaby się z tłumu małomiasteczkowych dziewcząt, że nosiłaby aparat na zębach, gdyby nie… jej głos. Judy Garland wygrała rolę Dorotki rywalizując z takimi gwiazdami jak Shirley Temple. Potem akcja przenosi się w lata siedemdziesiąte i widzimy czterdziestopięcioletnią Judy Garland po czterech nieudanych małżeństwach, która ma troje dzieci, w tym już dorosłą i robiącą karierę aktorską Lizę Minelli, której kariera się kończy, nie ma propozycji, ma za to długi, nie ma mieszkania, która tuła się z dwójką małych dzieci po hotelach i która walczy z byłym mężem o dzieci. Dostaje propozycję koncertów w Londynie, by zdobyć pieniądze i odzyskać dzieci. W Londynie jest gwiazdą, Anglicy ją uwielbiają. Jej koncerty to na przemian sukcesy i… porażki. W scenach z Londynu mamy retrospekcję z przeszłości, jej wspomnienia z planu filmu ” Czarnoksiężnik z Krainy Oz” . Nie miała dzieciństwa, faszerowano ją lekami, bo nie mogła spać, kazano jej rygorystycznie przestrzegać diety, bo Dorotka nie może utyć, nawet urodziny szesnaste zrobiono jej na pokaz ze sztucznym tortem jako rekwizytem. W wieku czterdziestu siedmiu lat cierpi na depresję, ma załamania nerwowe, pije i nadużywa leków psychotropowych. Podczas koncertów w Londynie są wzniosłe chwile triumfu na scenie i nostalgicznych spotkań, jak to, kiedy po występie daje autograf parze gejów i… zaprasza ich na kolację. Ponieważ lokale są nieczynne idą do… mieszkania pary na jajecznicę. Ma jednak chwile załamania, kiedy pijana wchodzi na scenę i o mało nie zrywają z nią kontraktu. Wychodzi po raz piąty za mąż za starego przyjaciela i wydaje jej się, że to jest ten jedyny. Ten jednak ją zdradza, a interes, który jej obiecał nie wypala. Zdruzgotana głównie tym, że nie zdobędzie pieniędzy na odebranie dzieci od byłego męża, Judy pochodziła z dysfunkcyjnej rodziny i ma obsesję, że jest złą matką, upija się, wychodzi pijana na scenę, przewraca się, zostaje wygwizdana przez publiczność i zrywają z nią kontakt. Jej angielska menedżerka urządza jej pożegnalne przyjęcie. Judy próbuje tortu i… mówi z zadowoleniem: ” Prawdziwy!” Idzie popatrzeć na występ, gdzie śpiewać ma ktoś inny. Uprasza, by pozwolił jej zaśpiewać na pożegnanie. Śpiewa piosenkę finałową z ” Czarnoksiężnika z Krainy Oz”, ale głos jej się łamie , zaczyna płakać i mówi: ” Wybaczcie, nie mogę!” Wtedy wstają jej dwaj fani , geje i zaczynają śpiewać. Wstaje cała sala i wszyscy śpiewają piosenkę z ” Czarnoksiężnika z Krainy Oz”. Film się kończy. Potem jest jeszcze napis, że Judy Garland zmarła sześć miesięcy po koncertach w Londynie i… cytat z ” Czarnoksiężnika z Krainy Oz” ” Człowieka nie sądzi się po tym, co on o sobie myśli, ale po tym, co myślą o nim inni.”

Rolę Judy Garland zagrała wspaniale Renee Zellweger . Renee Zellweger zna z roli przesympatycznej grubaski z komedii o Bridget Jonnes. Ale Renee Zellweger to bardzo dobra aktorka i bardzo dobrze poradziła sobie rolą starzejącej się gwiazdy, zniszczonej psychicznie przez sławę i karierę i rozdartą pomiędzy chęcią bycia gwiazdą, łamaniem konwenansów społecznych, a chęcią posiadania rodziny, miłością do dzieci i byciem zwykłą normalną nastolatką, a póżniej kobietą. Wprawdzie w grze Renee Zellweger widzimy trochę zaszufladkowanie w roli Bridget Jonnes. Niektóre gesty i miny aktorki są gestami i minami Bridget Jonnes. W samym filmie widzimy też analogie do filmów o sympatycznej grubasce, jak np. scena zaprzyjażnienia się z parą gejów i niektóre komiczne gafy Judy, ale film mimo to jest oryginalny, a gra Renee Zellweger jest mistrzowska. Zmorą aktorów jest zaszufladkowanie w jednej roli, zwłaszcza kiedy ta rola jest bardzo dobra i dopasowana do osobowości aktora. Aktorzy wtedy nie chcą grać w innych filmach, bo uważają, że nie podołają innej roli. Film ” Judy” i Renee Zellweger łamią ten schemat. Dajmy aktorom zabłysnąć w różnych rolach! Filmy to nie życie, to baśnie! Film ” Judy” warto obejrzeć! Każdy znajdzie w nim coś dla siebie. I biografię aktorki – odtwórczyni bohaterki ulubionej baśni z dzieciństwa. I historię o tym jak sława niszczy człowieka. I studium psychologiczne kobiety rozdartej między karierą, a chęcią posiadania szczęśliwej rodziny. Czy te dwie role da się połączyć?

Dla chcącego nic trudnego! Zwykle nam kobietom się wmawia, że albo kariera albo rodzina. Coś za coś. Kariera to wyrzeczenie się rodziny, a rodzina i dzieci to rezygnacja z kariery. Mamy u nas w Polsce kobiety, które nie pracują dlatego, że praca to ich pasja, pracują z musu, bo mąż ze swojej pensji nie jest w stanie utrzymać rodziny. Mamy więc wiecznie zmęczone mamuśki, które przychodzą po pracy do domu, nie chce im się gotować dla rodziny, a stres nielubianej pracy wylewają na męża i dzieci. Tymczasem prawda jest taka, że nie każda kobieta nadaje się do pracy. Jak przeznaczeniem kobiety jest rodzina i dzieci, to nikt nie powinien się z nich śmiać nazywając kurami domowymi, a państwo powinno umożliwić im spełnianie się w roli żony i matki. Uchwalona niedawno w Polsce renta dla kobiet, co wychowały czworo i więcej dzieci to dobry krok w tym kierunku. Można iść dalej?

Tymczasem ja jestem przykładem, że… praca dla kobiety może być pasją, że można pogodzić spełnianie się w pracy i zajmowanie rodziną. Ale moje małżeństwo jest i tradycyjne i partnerskie. Dzielimy się z mężem obowiązkami domowymi i opieką nad dziećmi. Mąż wspiera moje ambicje w pracy, dopinguje mnie i cieszy się z moich sukcesów w pracy. I stać nas na nianię…

Moje dzieci czytają Władcę Pierścieni, Harrego Pottera i oglądają Gwiezdne Wojny. Ja wychowałam się na Czarnoksiężniku z Krainy Oz. Poszukiwałam razem z Dorotką, Toto, Blaszanym Drwalem i Tchórzliwym lwem marzeń. I zdobywałam je… Co jest na końcu tęczy?

Autor: Barbara

Jestem prawnikiem, psychologiem i dziennikarzem, w kolejności, w której napisałam. W dziennikarstwie piszę co mi w duszy gra, ale uważam by było to sensowne, miało treść i spełniało społeczną rolę.
Rating: 5.0/5. From 1 vote.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.